Google

Zarabianie na blogach - jak zbudować pasywny dochód

Blog przeniesiony. Zajrzyj na nowy blog o zarabianiu na blogach. :)

Subskrybuj RSS tego bloga i czytaj artykuły gdy tylko się pojawią!



wtorek, 11 września 2007

Nowy PP -- nie wiadomo jeszcze jaki...

W internecie sporo się ostatnio dzieje w kwestii programu partnerskiego Otwieramy. Nikt nie wie dokładnie co to, wiadomo tylko, że zainwestowano w to 1 mln PLN i że będzie można na tym zarobić gazyliony.

Ja podchodzę do projektu z umiarkowanym entuzjazmem...

Wszystko dlatego, że w pierwszej kolejności przeczytałem o tym na blogu Damiana Daszkiewicza. Później przeczytałem też o tym: tu, tu, tu, tu, tu i tu. Długa i imponująca lista, prawda. A ja jestem na samym końcu tej listy, bo publikuję jako ostatni. :] W każdym razie Damian najpierw skrytykował ten PP przez co nastawił mnie do tego projektu niespecjalnie pozytywnie. Później zobaczyłem tę masę wpisów na ten temat, co skłoniło mnie do ponownego zainteresowania tematem.

Z danych podanych przez Tomka Urbana (jeden z linków podanych wyżej prowadzi właśnie do jego bloga) i moich własnych przemyśleń wynika, że będzie to PP firmy NetPress, która zajmuje się sprzedażą e-czasopism. Póki co nie ogłaszają się z tym za bardzo (poza wpisem w regulaminie), widocznie zakładając, że tajemnica wokół całego przedsięwzięcia i hasła "kto pierwszy, ten zarobi najwięcej" zdobędą mnóstwo partnerów jeszcze przed startem programu...

Gdyby okazało się to prawdą, bez względu na wysokość prowizji możliwej do uzyskania (Tomek postraszył, że będą to jakieś śmieszne procenty od procentów (marży) od ceny) mógłbym go skutecznie wykorzystywać. Moje podejście do PP jest takie, że korzystam z PP dopasowanych tematycznie do moich tematycznych witryn. Jeśli przykładowo piszę artykuł o budowaniu domu (na moim blogu o budowie taniego domu) i korzystam w nim ze źródeł, warto podlinkować do tychże źródeł z partnerskim identyfikatorem. Jeśli korzystam z książek, naturalnie podlinkuję do księgarni. Jeśli z jakiegoś artykułu w czasopiśmie, można podlinkować do sklepu z czasopismami.

Jak napisałem, mam na temat tego projektu umiarkowany entuzjazm. Co będzie, to będzie. Jeżeli zależy Ci na tym, by zapisać się jak najszybciej a akurat masz ochotę zapisać się pode mną w strukturze partnerów, możesz skorzystać z tego linka... Oprogramowanie tego PP jest tak porażająco gówniane, że teraz każdy pozna mój specjalnie przygotowany adres na różne spamerskie maile, wykorzystywany przez system jako nieznikający identyfikator partnera...



Aktualizacja z dnia 12.09.2007
Dziś kilka informacji o tym, że w tym PP wprowadzono poprawki. Piszą o tym Damian, Marcin i Jakub. Zgadzam się z kolegami, faktycznie dobrze świadczy to o tym programie partnerskim. Lepiej by jednak świadczyło, gdyby tej bzdury z adresem mailowym jako identyfikatorem partnera nie było trzeba w ogóle poprawiać! Ja jeszcze "dzisiejszego" maila od Otwieramy.pl nie dostałem, więc się na temat jego treści nie będę wypowiadać, ale wygląda na to, że całość nie jest tak nowatorska, jak się właściciele chwalą.

Komentarzy: 6

Kuba zyski Dirska napisał (napisała)...

Krzysztof, "Złota czcionka" za sformułowanie GAZYLIONY.
Co do projektu czas pokaże...
Co do narzędzi partnerskich - kaszana. Po wejściu do panelu partnera nawet nie można zmienić wygenerowanego hasła - słabiuteńko. Nie wiem kto wsadził w to bańkę (1 mln) ale na razie rokuję marny zwrot z inwestycji.

Rafal-BeSmart napisał (napisała)...

Mnie jakoś ten program partnerski nie skusił, więc na razie nie zamierzam się rejestrować.

I jeśli mam być szczery, to moim zdaniem taka polityka marketingowa (w skrócie: nie wiadomo o co chodzi) jest raczej chybiona. Przysporzy tej firmie w większości partnerów, których strategią na zarabianie w Internecie jest tworzenie banner farms.

Wyłączając blogowiczów takich jak ty i Kuba, którzy z dziennikarskiego obowiązku zarejestrowali się na tej stronce, kto poważny się tam teraz zapisze?

Anonimowy napisał (napisała)...

A dla mnie to jest najlepszy przykład tego jak łatwo w Polsce manipulować ludźmi. Wystarczy owiać coś tajemnicą , rzucić hasło spiesz się bo pierwsi zarobią najwięcej i ile to sie nie włożyło w interes sałaty i wszyscy sikają z zachwytu. gdzie bym nie wszedł to wszędzie o tym piszą. Nie dziwne że Polska to raj dla różnej maści oszustów. Chociaż nie mówię że ten projekt to oszustwo. A ludzie trochę rozsądku.

Wilk napisał (napisała)...

Na dzien dobry odstraszaja tym, ze jedyne co tym PP wiadomo, to to jakie sa maile osob polecajacych. I nic po za tym nie powiedza, ale do rejestracji zachecaja. Dzieki wielkie. Co prawda podobno jestem z "opornych na reklamy", ale tu chyba trzeba by nie tyle braku opornosci, co wielkiej podatnosci.

Marcin Godlewski napisał (napisała)...

W kolejnym emailu coś już dodają...i w końcu wywalili email z linku polecającego :) Zobaczymy co to będzie...

Artur Zygmunt napisał (napisała)...

Powiedzmy sobie szczerze - wywołali wirusa i to dobrego.

Drugi taki wirus (owianie tajemnicą) jakiegoś innego programu partnerskiego już nie wyjdzie. Prawo pierwszeństwa działa.

Jaka będzie jakość tego programu zobaczymy.

W Polsce brakuje programów partnerskich jak w Afryce wody, więc czego by nie zrobili to i tak będzie prawdopodobnie lepiej niż gdyby nic nie zrobili.

Aczkolwiek też sceptycznie podchodzę do tego typu promocji.

Pożyjemy zobaczymy