Google

Zarabianie na blogach - jak zbudować pasywny dochód

Blog przeniesiony. Zajrzyj na nowy blog o zarabianiu na blogach. :)

Subskrybuj RSS tego bloga i czytaj artykuły gdy tylko się pojawią!



wtorek, 31 lipca 2007

Odpaliłem reklamy na nowym blogu

Po prawie miesiącu przygotowań od momentu założenia nowego bloga na WordPressie i kupienia nowej domeny, wczoraj wrzuciłem na stronkę reklamy AdSense.

Na początku lipca kupiłem sobie domenkę. Pisałem o tym, że dostałem z nią gratis masę linków. ;) Ten miesiąc przygotowań to przede wszystkim pisanie nowych artykułów. Ambitnym założeniem było pisanie codziennie jednego tekstu. Udawało mi się to do zeszłego tygodnia.

Strona w wynikach wyszukiwania się pojawia. Wcale nie jakoś wyjątkowo wysoko, bo główna fraza jest mocno konkurencyjna. Google zaindeksował 60 podstron bloga (pojedyncze artykuły, archiwa, kategorie). Gości na stronę wchodzi dziennie ok. dwudziestu, średni czas przebywania w witrynie to ponad 5 minut, w tym czasie średnio gość otwiera 2,8 podstrony. Te informacje mam dzięki Google Analytics.

eCPM i CTR dwucyfrowe, w ciągu jednego dnia zarobiłem półtora dolara. W tym tempie jeden dzień emisji reklam zarabiać mi będzie tyle, na ile wyceniam czas na napisanie posta.

Komentarzy: 11

Wojtek napisał (napisała)...

Napisz nam jaki to blog :)

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

Boję zawiści i naklikania...

Maciek napisał (napisała)...

No coz, w takim razie po co nam to opowiadasz?

Nie pierwszy raz spotykam sie z czyms takim i szczerze mowiac nie moge tego zrozumiec.

Wiele osob pisze o zarabianiu w internecie. Przedstawia swoje pomysly, sukcesy, opowiada o kosmicznych przychodach. A jak przychodzi, co do czego to nie chce sie pochwalic, co tak naprawde zrobil.

Dobry przyklad to, oprocz Ciebie: http://2lata.bblog.pl/. Mysle, ze kojarzysz Konrada.

Otoz Konrad zalozyl sexserwis. W pierwszym miesiacu zarobil na nim prawie 1000zl. Dalej go rozwija, inne projekty ida w odstawke, bo robi sexserwis. Ale jaki to sexserwis, jakie wykorzystal tam triki nie napisze.

Dla mnie jest to podejscie... hmm: chyba po prostu smieszne.

Nie wiem, czy Twoj komentarz jest prawdziwy, czy zartujesz, ale chyba wchodza tu osoby na poziomie, ktorych nie musisz sie obawiac, ze beda zawistne, czy tym bardziej beda tracic czas na klikanie...

Bardzo mnie zaskoczyles, musze przyznac.

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

Piszę całkiem poważnie. Niestety. Dopóki w AdSense nie ma rozsądnego zabezpieczenia przed naklikaniem, dopóty nie będę się chwalić wszem i wobec na których serwisach ile zarabiam. Nie mam wcale gwarancji, że ktoś, kto próbuje zarabiać na podobnym serwisie na ten sam temat nagle nie naklika mi w reklamy, żebym stracił konto i motywację do prowadzenia konkurencyjnego dla niego serwisu.

Wchodzą tu osoby na poziomie. Ale nie mam przecież gwarancji, że wszyscy goście są tacy... To nie jest zamknięte, płatne forum, prawda?

Po co to opowiadam? Po to, żeby udowodnić, że na blogu da się zarobić. Cóż zmieniłoby podanie przeze mnie odnośnika? Zobaczyłbyś sobie bloga, treść, reklamy, tak samo nie zobaczysz dowodu zarobków, bo zrzutu ekranu z panelu AdSense tam przecież nie ma.

Maciek napisał (napisała)...

Dla mnie stajesz sie przez to malo wiarygodny. Nie to, ze nie wierze, ze masz tego bloga - bo co do tego nie mam watpliwosci.

Piszesz o konkurencji. No coz, konkurencja nie spi i pewnie i tak juz wie, ze istniejesz, wiec taka argumentacja do mnie nie trafia. Sam sie nad nia zastanow. Poza tym skad pomysl, ze konkurencja odwiedza akurat Twojego bloga o zarabianiu.

Piszesz jeszcze o udowadnianiu mozliwosci zarabiania na blogu. Gdzie tutaj ten dowod? ;-) Skoro nawet nie mozna zobaczyc bloga i reklam?

Tak jak pisze, dla mnie stajesz sie w tym momencie malo wiarygodny. A piszac o blogowaniu juz od dluzszego czasu sam wiesz, jakie to jest wazne.

doodge napisał (napisała)...

Hmm... $1,5 - na tyle wyceniasz napisanie posta? Ciekawe... A może coś źle z tego zdania zrozumiałem?

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

@maciek: naczytałem się na forum serwisu pozycjonowanie i optymalizacja sporo o przypadkach złośliwego naklikania przez szeroko pojętą konkurencję. Zdaję sobie sprawę, że mogę przez to stracić na wiarygodności, mam nadzieję, że tylko na pierwszy rzut oka.
Piszesz odnośnie dowodu na możliwość zarabiania na blogu. Przecież fakt, że pokażę Ci blog z reklamami tego nie potwierdzi. To będzie jedynie dowód na to, że mam takiego bloga z reklamami. ;) Dobrym dowodem byłoby pokazanie tu zrzutu ze statystyk AdSense. Ale też tam będzie widać jedynie nazwę kanału, co też dowodem nie jest.

@doodge: Zakładając, że jeden wpis na bloga zajmuje mi 20 minut, wychodzi na to, że godzinę mojej pracy wyceniam na 4,5$. Masz więc rację w tym, co piszesz.

kamil napisał (napisała)...

Znalazłem, twój nowy blog bez problemu, kolejna informacyjna piguła - ciekawa nisza i przede wszystkim rzetelne info, to dobrze ze ktoś kto chce zarabiać na reklamie przykłada się do tego a nie śmieci kolejnym MFA ;)

Mam tylko jedno ale, a raczej podpowiedź dla ciebie, chodzi mi o sposób rozmieszczenia adsów, proponuje ci abyś użył plugina http://www.acmetech.com/blog/adsense-deluxe/ będziesz mógł elastycznie dopasować adsa do każdej podstrony twojego bloga :)

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

Dzięki wielkie za tego plugina! Nie chciało mi się szukać, więc wrzuciłem tam reklamy jak leci... ;)

Agata napisał (napisała)...

zapraszam na www.forumpi.pl to forum przyjaznych inwestorów,można sie dowiedziec wielu sensownych i praktycznych rzeczy na temat zarabiania i pieniędzy. Tez próbuje swoich sił w biznesie w sieci z programami partnerskimi możecie zerknąć na http://tinyurl.com/yq54oq a drugi to ponoć rewelacja http://www.otwieramy.pl/?p=2929 . Programy partnerskie sa fajne bo nic nie płacisz w ich uczestnictwie a można zarobić i niekoniecznie ktos cie naciągnie. Pozdrawiam!

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

Niegrzeczna spamerka!