Google

Zarabianie na blogach - jak zbudować pasywny dochód

Blog przeniesiony. Zajrzyj na nowy blog o zarabianiu na blogach. :)

Subskrybuj RSS tego bloga i czytaj artykuły gdy tylko się pojawią!



wtorek, 17 lipca 2007

Pół roku tego bloga

10. lipca, ledwie tydzień temu, niepostrzeżenie minęło mi półrocze istnienia tego bloga.

Lubię wszelkie podsumowania a jeszcze bardziej lubię statystyki, więc dzisiejsza wypowiedź będzie właśnie w tym tonie. :]

Blog istnieje od pół roku +10 dni, czyli od 193 dni. Zaokrągliłem w górę do pełnego dnia. Opublikowałem przez ten czas 122 posty, czyli kolejny post średnio co 38 godzin. Albo średnio 4,4 posta tygodniowo.

Zaczynałem od marnych kilku, później 20 odwiedzin dziennie. Dziś jest to ok. 50-100 unikalnych gości odwiedzających mojego bloga. Kilkudziesięciu subskrybentów kanału RSS. Ilu dokładnie nie wiem, bo dopiero niedawno założyłem licznik, może więc przekłamywać.

Najwięcej tekstów opublikowałem z etykietą AdSense. Warto wspomnieć, że teraz lista etykiet jest na samym dole bloga. To tak na wypadek, gdyby ktoś myślał, że ją całkiem wyrzuciłem. To nie jest najlepsze miejsce, niewykluczone że jeszcze zmieni położenie... Aż 36 tekstów oznaczyłem tą etykietą, prawie 30% wszystkich... To generalnie daje pogląd tego, na czym koncentruję swoje wysiłki w kwestii zarabiania w internecie.

Najpopularniejszym tekstem przez ten cały czas jest “50 pomysłów na zarabiającego bloga”. Jeśli i Tobie się on podoba, możesz go wykopać. Będę wdzięczny! ;)
Ostatnio (w ciągu ostatniego miesiąca) największą popularnością cieszy się tekst o smart pricingu w AdSense.

Teraz najciekawsze. Zarobki. :D Mój komentarz: jeśli chcesz zarabiać na blogu, nie twórz bloga o zarabianiu! Przez ten czas od kiedy prowadzę tego bloga, zarobiłem na AdSense niewiele ponad 45$. Dlaczego? Wyjaśnienie tego fenomenu jest bardzo proste:

  1. prawie 40% czytelników tego bloga na niego powraca,
  2. większość czytelników wie dobrze, czym jest AdSense i jest ślepa na te reklamy, zatem wskaźnik CTR jest niski.


Czasu spędzonego nad blogiem nie żałuję. Wiele się nauczyłem, wiele się dowiedziałem (o czym warto napisać o tym napiszę albo już napisałem), wiele ciekawych znajomości zdobyłem.

Ciesząc się z zakończonego półrocza pozdrawiam Cię chłodno. Chłodno, bo na dworzu jest masakrycznie gorąco... ;)

Komentarzy: 6

Anonimowy napisał (napisała)...

Czytam od dwoch miesiecy. Uwazam, ze warto. Licze, ze bedziesz kontunuowal pisanie.

Z moich luznych uwag: troche rzadziej publikuj teksty innych osob. Okresowo jest ich czasem zbyt wiele. Poza tym: dobra robota ;-)

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

Pisać będę tak długo, jak długo będę miał o czym. Dlatego jestem wdzięczny za wszelkie uwagi dotyczące tego, o czym napisać, jaki temat poruszyć.

Teksty innych osób publikuję z dwóch przyczyn: po pierwsze dlatego, że nie zawsze sam mam coś ciekawego do napisania. Po drugie czasem widzę ciekawe teksty, które po prostu muszą się tu znaleźć. Kolejność tych przyczyn podanych przeze mnie jest przypadkowa.

Unknown napisał (napisała)...

Tylko mała uwaga do Twojego komentarza, że nie da się zarobić na blogu o zarabianiu. Być może w Polsce nie, anglojęzyczne blogi o zarabianiu osiągają całkiem niezłe dochody. Tu: http://images.businessweek.com/ss/07/07/0714_bloggers/index.htm są tylko dwa przykłady, ale jest ich dużo więcej.

Krzysztof Lis napisał (napisała)...

Generalnie anglojęzyczne blogi o czymkolwiek zarabiają więcej niż polskie na ten sam temat. ;)

Unknown napisał (napisała)...

Powiedziałbym, że EN blogi o niczym zarabiają więcej niż PL z bardzo dobrą treścią.
Dlatego by zarabiać trzeba pisać po angielsku

Florchakh napisał (napisała)...

Jak na tak wąską niszę to całkiem dobrze przędziesz. Niestety, chyba nie uda Ci się podwyższyć CTR bez poszerzenia tematyki, nasi rodacy mają potężny wstręt do klikania w reklamy. Ja bym raczej postawił na programy partnerskie.

Tylko że programów partnerskich praktycznie nie ma, przecież nie wyciągniesz 3k miesięcznie na sprzedaży ebooków ze Złotych Myśli. Skierowania do AdSense także nie wypalą, bo kto w tym kraju z polecenia zrobi 100 dolarów w pół roku. Ale może w końcu coś zacznie się kręcić, na razie stawki w AdSense cudownie podskoczyły, może to potrwa dłużej niż tylko kilka dni :)

Uporu, ambicji, oraz tysiąca subskrybentów życzę ;-)